Louis :
Obudziłem się w środku nocy . Złapał mnie ostry ból brzucha . Zwijałem się , poczułem jakby słoń nadepną mi na brzuch , delikatnie wstałem by nie obudzić Harr'ego i prześlizgnąłem się do kuchni . Ujrzałem małego Azyla ślicznie śpiącego na czerwonej kanapie . Doszedłem do lodówki i wyjąłem z niej wodę . Zacząłem pić , ale to nie pomagało . Przez mój brzuch przeszedł jeszcze mocniejszy ból , który zmusił mnie do szybkiego skierowania się w stronę łazienki . Gdy już tam byłem przyklęknąłem przed muszlą i zacząłem wymiotować . Na początku była to zwykła żółć zmieszana z jedzeniem , ale potem zacząłem wymiotować krwią . Przeraziło mnie to . W jednej chwili zaczęły krążyć mi po głowie setki tysięcy myśli . Na końcu by się uspokoić pomyślałem ,że to pewnie zatrucie pokarmowe i z bolącym jeszcze brzuchem udałem się do kuchni , łyknąłem kilka tabletek , krople na brzuch i żeby nie martwić Loczka wróciłem do łóżka . Rano gdy wstaliśmy brzuch nadal mnie bolał . Nie chciałem przysparzać mojemu skarbowi kłopotów , więc gdy spytał się mnie czemu tak źle wyglądam powiedziałem , że Azyl mnie w nocy obudził . Ubrałem się i bez śniadanie udałem się po karmę dla kotka . Idąc uliczkami Kanady , pomyślałem , że dobrze byłoby wrócić do Londynu , do mojego domu , spotkać się z Jess i Niallem . Może Loczek też tęskni za rodziną.? Przechodząc tuż obok spożywczego znów złapał mnie piekielny ból ,który z każdym krokiem stawał się gorszy . W końcu oparłem się o drzewo i postanowiłem poczekać , aż ból minie .Głęboko westchnąłem i poszedłem dalej . Cudem udało mi się dojść do zoologicznego . wybrałem karmę i podałem ją ładnej , blądynce , która pracowała tu jako ekspedientka .
- Przepraszam dobrze się pan czuje ?- zapytała się dziewczyna miłym głosem , kiedy jęknąłem z bólu .
- Nic mi nie jest - uśmiechnąłem się najlepiej jak w tej sytuacji umiałem . Zapłaciłem za zakup i skierowałem się w stronę wyjść . Tuż obok drzwi stanąłem i znów złapałem się za brzuch . Rozejrzałem się dookoła , wszystko wydawało się takie rozmazane . Opadłem na ziemie .
Widząc to ekspedientka podbiegła do mnie .
- Zadzwonić po karetkę ? zapytała
- Nie ,nie tylko wody , potrzeba mi wody - jęknąłem . Czułem się jakbym umierał , Cały brzuch zaczął mnie boleć , a w dodatku serce zaczęło walić mi jak oszalałe , " Co się za mną dzieje "pomyślałem i jęknąłem kolejny raz .
---------------------------
No i jest kolejny rozdział . Mi się nie podoba nie wiem jak wam xd
Viper i Domi ... dzięki wam za zajebistą sobotę, która była najzajebistsza w mym życiu . Pan Krwiożerczy Śnieżka długo zostanie w mym sercu ^.^ Ja chcę powtórki ... kiedy ???!!! O.o <333 Viper : Twój autograf jest w mym pudelku One Direction więc czuj się zaszczycona bo tam trafiają najlepisi (obecnie tylko 1D i Ty xd )<3 <333 dziękuję wszystkim , którzy to czytają i komentują oraz obserwują <3 <3 <3 <3 ;***
Czy ja o czymś nie wiem?! Nic mi nie wspominałaś o tym, iż Louisowi coś będzie, a teraz robisz takie rzeczy?! Jak możesz?! Huehuehue xDD Ponosi mnie ;DD Ale i tak rujnujesz moją psychikę takimi rozdziałami! Louis ma żyć.... :( Bo inaczej będę smutać ;(( WOW!!!! o_________O Czuję się zaszczycona!!!!! Ja w jednym pudełku z 1D!!!!!! OMG!!! *_____* Trzymasz w pudelku One Direction i się nie chcesz nimi podzielić?! Dzięki.... ;pp Kiedy powtórka? Hmmmmm.... Może w sobotę? ;DD Znowu w sobotę xdd Co ty na to? ;) Pan Krwiożerczy Śnieżka zmienił całkowicie moje całe życie... I tak jak u ciebie zostanie już na zawsze w mym sercu, chociaż mnie nie ma i jego też nie, ale i tak on zostanie... ^.^ Huehuehue ;D Czekam na kolejny z niecierpliwością ♥_____♥ I ani mi się waż zrobić coś Louisowi!!!!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że Louisowi nic nie będzie? Rozdział Genialny,boski,wspaniały nie ma słów żeby opisać go :*
OdpowiedzUsuńCzekam na nn :*
Kiedy dodasz nowy rozdział? Twój blog jest genialny i czekam na nexta z niecierpliwością. < 3
OdpowiedzUsuń